Święty przydrożny

Święty Jan Nepomucen, urodzony w 1350 r. w czeskim miasteczku Nepomuk (80 km od Pragi) był księdzem, doktorem prawa, wikariuszem generalnym i kanonikiem w praskiej katedrze św. Wita. Poniósł śmierć męczeńską (torturowany i wrzucony do Wełtawy 20 marca 1393 r.) z rozkazu króla Wacława. Kult Jana Nepomucena, jako błogosławionego, zatwierdził w roku 1721 papież Innocenty XIII, natomiast w 1729 r. nastąpiła kanonizacja św. Jana Nepomucena dokonana przez papieża Benedykta XIII.

Święty Jan Nepomucen jest patronem mostów i przepraw, orędownik dobrej spowiedzi, sławy i honoru, obrońca przed obmową, zniesławieniem i pomówieniem. Obecnie uznawany jest za patrona ratowników. Według ludowej tradycji był świętym chroniącym pola i zasiewy przed powodzią ale również przed suszą. W ikonografii św. Jan Nepomucen jest przedstawiany w stroju kanonika, w almucji (jest to futrzana peleryna z kapturem lub bez, będąca chórowym strojem niektórych kapituł) lub mucecie (jest to szata chórowa w kształcie peleryny, sięgającej do łokci, zapinana z przodu na guziki, a noszona przez papieża, kardynałów, biskupów i na mocy przywileju przez kanoników) nałożonym na rokietę (kanonicka komża) oraz sutannę i w birecie na głowie. Jego znakami rozpoznawczymi (atrybutami) są krucyfiks, gałązka palmowa (symbol męczeństwa i zwycięstwa) i aureola z 5 lub 6 gwiazd. W Polsce jest kilkadziesiąt parafii pw. św. Jana Nepomucena.

W Białymstoku figura św. Jana Nepomucena jest usytuowana przy ul. Świętojańskiej.

Św. Jan Nepomucen jest patronem jednego z rejonów duszpasterskich parafii Choroszcz (ulice Piaskowa i Kościukowska), którego wspomnienie wypada 21 maja. Zabytkowa kapliczka z przełomu XVIII/XIX w. znajduje się w Choroszczy na skrzyżowaniu dróg – Kościukowskiej, Piaskowej i Placu ks. Adama Ostrowskiego). Oryginalną rzeźbę (znajdującą się obecnie w zbiorach Podlaskiego Muzeum Kultury Ludowej) zastąpiła nowa, wykonana przez p. Piotra Szałkowskiego z Sokółki.

Fot. ze zbiorów Muzeum Podlaskiego w Białymstoku i Towarzystwa Przyjaciół Choroszczy

Leave a Comment